Dieta przyszłego tatusia czyli „Pożegnanie z golonką”

Jeśli właśnie rozpoczęliście starania o dziecko, powinniście jako potencjalni rodzice zadbać o zdrowy styl życia. Dwa filary tego stylu to zbilansowana dieta i aktywność fizyczna. Zazwyczaj myślimy o ciąży w kategoriach zdrowia mamy. Jednak sprawa dotyczy OBOJGA rodziców, a więc także przyszłego tatusia. Koniec z tłustą golonką, piwkiem i papierosami, czas zainteresować się rybą w warzywach!

 

To co jemy ma wpływ na funkcjonowanie naszych narządów rozrodczych.
Dieta przyszłych rodziców powinna być urozmaicona za pomocą dobrej jakości produktów. Jednocześnie dietetycy przypominają, że warto jeść częściej ale mniejsze porcje. Jedzenie 5 posiłków dziennie w 3 godzinnych odstępach pozwala zachować zdrowy metabolizm. Nieregularne jedzenie zaburza proces trawienia i zakłóca naturalny rytm pracy organizmu powodując nadmiarowe odkładanie się tkanki tłuszczowej. Bardzo ważne jest także regularne nawadnianie organizmu. Według dietetyków człowiek potrzebuje około 2l wody, która uczestniczy we wszystkich procesach, jakie zachodzą w organizmie. Sprzymierzeńcem w staraniach o dziecko jest także wszelka aktywność sportowa, która pozytywnie wpływa na płodność.

 

JESTEŚMY TYM CO JEMY

 

Dobrze zbilansowana dieta pomaga nam utrzymać masę ciała w ryzach. Nadwaga i otyłość obniżają płodność, dlatego przyszli rodzice powinni  mieć to na uwadze.
Menu osób starających się o dziecko musi być pełnowartościowe, bogate
w niezbędne witaminy i minerały. Należy jeść dużo produktów pełnoziarnistych; pieczywo żytnie, pełnoziarniste płatki, razowe makarony oraz grube kasze. Warto włączyć do diety dużą ilość warzyw i owoców. Pochodzące z nich witaminy i minerały mają bardzo korzystny wpływ na funkcjonowania organizmu. Warzywa są także cennym źródłem błonnika pokarmowego, który korzystnie wpływa na błony śluzowe i wspomaga perystaltykę jelit, dlatego powinny pojawiać się na naszym talerzu od trzech do czterech razy dziennie.

 

Bardzo ważną rolę odgrywa również białko, którego źródeł powinniśmy szukać w:

 

• chudych gatunkach mięs: drób, królik, cielęcina,
• rybach, szczególnie ryby morskie ze względu na zawartość kwasów omega 3 (łosoś, halibut, dorsz),
• produktach mlecznych i jajach (nie warto wybierać odtłuszczonych serów czy jogurtów,
gdyż utrudniają przyswajanie wapnia, należy wybierać produkty bez cukru),
• roślinach strączkowych będących jednocześnie źródłem błonnika pokarmowego.

 

Nie bez znaczenia dla prawidłowego przebiegu procesów w organizmie jest także przyswajanie zdrowych tłuszczy. Dobrze gdy przyszły tata oprze swoją dietę na bazie cennych tłuszczy takich jak: olej rzepakowy, olej z pestek winogron, oliwa z oliwek czy olej lniany. Należy również spożywać orzechy włoskie, laskowe i pestki dyni.

 

WITAMINY I MINERAŁY – GDZIE ICH SZUKAĆ?

 

Przyszły tata powinien szczególnie zwrócić uwagę na:

Cynk i kwas foliowy: współdziałają one w syntezie cząsteczek DNA, które są w szybkim tempie produkowane przez plemniki. Cynk odgrywa ważną rolę w metabolizmie hormonów, wytwarzaniu nasienia i regulacji żywotności plemników. Niedobór powoduje obniżenie poziomu testosteronu, zmniejszenie ilości nasienia, hipogonadyzm, zaburzenia potencji, zmniejszoną żywotność plemników i bezpłodność.

ŹRÓDŁA: Cynku należy szukać przede wszystkim w takich produktach jak: czerwone mięso, ryby, drób, produkty pełnoziarniste i nasiona roślin strączkowych. Korzystny wpływ na jakość spermy ma też kwas foliowy, który jest obecny w zielonych liściastych warzywach.

Selen: bierze udział przy tworzeniu jednego z przeciwutleniaczy, dlatego ma duży wpływ na jakość nasienia. Połowa selenu obecnego w organizmie mężczyzny znajduje się w jądrach
i gruczołach płciowych, a także w produkowanej przez nie spermie. Odpowiada on za prawidłową budowę i ruchliwość witki plemnika. Jest też niezbędny podczas produkcji testosteronu.

ŹRÓDŁA: ryby morskie, nieoczyszczone produkty zbożowe i mąki z pełnego przemiału, czosnek, grzyby i pomidory.

Witamina C: zalicza się do ważnych przeciwutleniaczy oddziałujących na nasienie. Jej rolą jest ochrona DNA plemników przed uszkodzeniem przez wolne rodniki. Ponadto zapobiega zlepianiu się plemników.Konsekwencją jej niedoboru w organizmie mężczyzny może być spadek liczby i ruchliwości plemników. Witamina C dodatkowo poprawia stopień wchłaniania mikroelementów, które biorą udział w tworzeniu spermy.

ŹRÓDŁA: czarna porzeczka, papryka czerwona, zielona, brukselka, kalafior, szpinak, cytryny, pomarańcze, kapusta czerwona, biała.

Witamina E: wpływa pozytywnie na płodność i potencję seksualną. Bierze udział w procesie produkcji spermy, wpływa na aktywność i długość życia plemników. Dzięki zdolności neutralizacji wolnych rodników w środowisku tłuszczowym chroni ich błony komórkowe przed zniszczeniem. Niedobór zmniejsza wydzielanie hormonu gonadotropowego, co może przyczynić się do zwyrodnienia plemników i problemów z płodnością.

ŹRÓDŁA: produkty roślinne: oleje (słonecznikowy,kukurydziany, sojowy, rzepakowy,
z orzecha włoskiego), orzechy (migdały, orzechy włoskie i ziemne),nasiona, pełne ziarna zbóż, kiełki pszenicy, zielone warzywa liściaste (brukselka, sałata, szpinak, kapusta),warzywa (marchewka, czosnek), jaja, mleko.

Warto także wspomagać się suplementami. Jednak przed rozpoczęciem suplementacji przyszli rodzice powinni skonsultować się z lekarzem lub dietetykiem w celu dobrania optymalnego zestawu witamin i minerałów. Pamiętajmy, że preparaty naturalne są lepiej przyswajane przez nasz organizm, a przez to są bardziej skuteczne.

 

PRZYJEMNOŚCI NA CENZUROWANYM

 

Trudne dla przyszłej mamy może być ograniczenie słodyczy. Jest to jednak konieczne, ponieważ cukry proste znajdujące się w daniach mącznych i deserach odkładają się w postaci tkanki tłuszczowej. Dobrze jest zrezygnować z białego pieczywa, tradycyjnych makaronów i dań na bazie mąki pszennej.

 

Warto także zrobić sobie post od tłustych gatunków mięs, kiełbas i wysoko przetworzonych wędlin, które zawierają konserwanty i sztuczne dodatki, ponieważ sprzyjają one odkładaniu toksyn w organizmie, co wpływa niekorzystnie na płodność. Przyszły tatusiu zrób sobie przerwę od powyższych smakołyków.

 

Kluczowe jest także wyeliminowanie ze swojej diety alkoholu, papierosów i ograniczenie spożycia kawy. Papierosy osłabiają płodność nawet o 60%, zaś nadmierne spożycie kawy – powyżej 5 filiżanek (czyli około 500mg kofeiny dziennie) wiąże się z podniesionym o 50% ryzykiem niepłodności oraz poronienia).

 

Pamiętajmy, że dieta służy nie tylko naszym staraniom o potomstwo ale także nam samym, naszemu zdrowiu i samopoczuciu.

 

Źródło: magazynsupermama.pl, parenting.pl, myfertiledays.com

Podziel się