Category: Zwiedzanie Lublina

207 schodów… – poznaj Lublin

schody wieżaJeżeli tylko chcemy zobaczyć Lublin z góry, nic nie stoi na przeszkodzie… no może tylko te 207 schodków, które trzeba pokonać, by wejść na górę Wieży Trynitarskiej – najwyższej budowli Starego Miasta.

Wieże łatwo dostrzec – wyróżnia się spośród staromiejskich budowli swą neogotycką szatą, a na dodatek na jej czubku zasiadł – jak mawiają wielkości „średniego źrebięcia” – złoty kogucik!

Jak Wieża wygląda od środka? Na początku masywne, drewniane schody prowadzą przez wąską okrągłą klatkę, po drodze przechodzimy obok Sali Białej, w której urządzane są różne wystawy czasowe. Idąc dalej, dochodzimy do piętra, w którym zmienia się układ schodów na bardziej przestronny. Tutaj można również odpocząć, przed dalszą wspinaczką – podziwiając różnorakie bardzo stare i często zniszczone upływem czasu rzeźby, obrazy i instrumenty muzyczne, które składają się na Muzeum Archidiecezjalne. Stąd też czeka nas już tylko połowa drogi, by dojść na taras widokowy (na wysokości 40 m), na który wychodzi się przez… okno Wieży.

Polecamy wszystkim ten wspinaczkowy spacer – widok jest naprawdę piękny – warto spojrzeć na Lublin z góry. Czy dzieci dadzą radę? Znamy szkraby, niemające jeszcze trzech lat, które wdrapały się na Wieżę „z kogucikiem” i dały radę!

Informacje praktyczne:
Wieża Trynitarska – Muzeum Archidiecezjalne Sztuki Religijnej
ul. Królewska (tuż przy Archikatedrze Lubelskiej)

Godziny otwarcia:
sezon letni (III-X): wtorek-niedziela w godz. 10:00 – 17:00; ostatnie wejście o 16:30
sezon zimowy (XI-II): soboty i niedziele w godz. 10:00 – 15:00 (ostatnie wejście o 14:30)
Istnieje możliwość nocnego wejścia na taras widokowy dla grup od 10 osób po wcześniejszej rezerwacji w wejściu do Muzeum lub pod numerem tel. 695 475 152

Ceny biletów:
Normalny – 7 zł; Ulgowy – 5 zł
Nocny: Normalny – 9 zł; Ulgowy – 7 zł

W pierwszą niedzielę miesiąca – wstęp wolny.

Autorem tekstów jest:
Krajka Biuro Turystyki Kulturowej w Lublinie
www.krajka-lublin.pl

Tylko szeptem… – poznaj Lublin

Kiedy wchkaplicaodzi się do Archikatedry Lubelskiej zewsząd otacza nas niezwykłe malarstwo. Malarstwo iluzjonistyczne. Można to trochę porównać do dzisiejszego filmu 3d, stworzonego jednak w XVIII wieku na ścianach i sklepieniu owej świątyni. Święci, ornamenty i różne detale, kolumny i zasłony zdają się wychodzić ze ścian, naprzeciw nam…

Ja jednak zapraszam dalej, bo już tylko kilka kroków dzieli nas od wyjątkowej (również z malarstwem iluzjonistycznym) zakrystii akustycznej. Wystarczy pokierować się do samego końca prawą nawą, przejść przez drewniane drzwi, i kiedy znajdziemy się już na korytarzu, skręcić na lewo (znów przez drzwi) – to tu znajduje się zakrystia akustyczna, która swą nazwę zawdzięcza właśnie niezwykłej akustyce panującej w jej wnętrzu.

By się o tym przekonać trzeba stanąć w jednym z rogów ściany, i nie odwracając się za siebie wypowiedzieć szeptem jakieś zdanie do osoby, która w taki sam sposób zajęła przeciwległy róg zakrystii (dlatego na zwiedzanie trzeba zaprosić przynajmniej jedną osobę). Co się wtedy dzieje? Osoba do której mówimy, słyszy nasz głos („płynący” po sklepieniu), tuż za swoimi plecami! Co ciekawe w ścianach nie ma żadnych głośników, a zjawisko to tłumaczą prawa fizyki!

Nie jest to jednak jedyna niezwykłość w tym miejscu. Podobnie jak i wnętrze kościoła, tak i zakrystia została ozdobiona malarstwem iluzjonistycznym. To tu można wykonać jeszcze jedno doświadczenie – spójrzcie na sklepienie np. na kolumny, a następnie – ciągle patrząc na wybrany punkt – przejdźcie kilka kroków w lewo, kilka kroków w prawo, a wtedy…, ach nie będę zdradzać – po prostu musicie odwiedzić zakrystię akustyczną, a następnie udać się do skarbca – przepiękne iluzjonistyczne sklepienie, skrupulatnie haftowane ornaty, złote kielichy ze szlachetnymi kamieniami, niezwykle bogate monstrancje – który znajduje się tuż obok!

Informacje praktyczne:

Archikatedra Lubelska, ul. Królewska 10

Godziny otwarcia:

Zakrystia akustyczna, skarbiec i krypty otwarte od wtorku do soboty w godz. 10.00 – 16.00

Ceny biletów:

– Zakrystia akustyczna i skarbiec: 2 zł ulgowy/3 zł normalny
– Zakrystia akustyczna, skarbiec i krypty: 3 zł ulgowy/4 zł normalny

Uwaga – w trakcie nabożeństw zakrystia akustyczna nie jest udostępniana do zwiedzania! Również w sobotę, kiedy odbywają się śluby zakrystia może być otwarta krócej.

Autorem tekstów jest:

Krajka Biuro Turystyki Kulturowej w Lublinie
www.krajka-lublin.pl

zdjęcie pochodzi ze strony: www.spacerpopolsce.pl

Niezwykły stół… z czarcią łapą!

czarciałapaSą takie miejsca w Lublinie, które szczególnie warto odwiedzić z dziećmi. Zaczynamy więc cykl artykułów, które zachęcą zarówno lublinian, jak i przyjezdnych gości do zwiedzania miasta z najmłodszymi. Dziś opowieść o niezwykłym stole…

Niezwykły stół… z czarcią łapą!

Jest w Lublinie taki jeden stół. Byłby to stół jakich wiele – drewniany, z czterema nogami, prostym blatem, gdyby nie pewien… czart.Zacznijmy jednak od początku…W dawnych czasach w Lublinie znajdował się Trybunał Koronny (dziś to budynek na środku lubelskiego rynku), w którym sądzono przeróżne spory, a wyroki podpisywano na stole, który jest powodem owej opowieści. Jedne spory były ważne, drugie trochę mniej, jednak szczególnie jedna rozprawa utkwiła wszystkim mieszkańcom miasta w pamięci! Był to proces który dotyczył pewnego bogatego szlachcica i bardzo biednej kobiety.

Sądzili się Ci dwoje o gospodarstwo ,które do tej pory prawnie należało do kobiety, jednak pewnego dnia to szlachcic zapragnął władać na jej ziemi. Poszedł więc do Trybunału, by wytoczyć jej sprawę. Zanim jednak zaczęła się rozprawa, szlachcic spotkawszy na korytarzu sędziów wręczył im sakiewkę wypełniona kosztownościami i rzekł: „Jeśli odbierzecie kobiecie gospodarstwo i mi je przekażecie zostawię wam tą sakiewkę”.Sędziowie przekupieni przez bogacza, wydali więc wielce niesprawiedliwy wyrok odbierając kobiecie wszystko to co miała cenne… i w tym miejscu mógłby być smutny koniec tej historii, a stół pozostał by zwykłym stołem. Stało się jednak inaczej!

Odważna kobieta poprosiła o pomoc czartów, którzy postanowili jeszcze tego samego dnia przybyć do miasta i wyrok zmienić! Raz dwa spisali nowy dokument na sędziowskim stole, a żeby nikt go nie podważył, jeden z czartów podniósł do góry swą lewą rozgrzaną dłoń i wyrok przypieczętował! Ponieważ dłoń czart była piekielnie gorąca wypaliła odcisk w drewnianym stole, który obecnie można oglądać w Muzeum Lubelskim, a co więcej można też swą dłoń przyłożyć do odcisku łapy czarta i sprawdzić czy drzemią w nas czarcie moce!

Informacje praktyczne:

Muzeum Lubelskie ul. Zamkowa 9 Lublin

Godziny otwarcia:

– w okresie od 1 czerwca do 31 sierpnia; 10:00 – 17:00 (w środy i niedziele do 18:00)

– w okresie od 1 września do 30 maja; 9:00 – 16:00 (w środy i niedziele do 17:00)

Ceny biletów:

– stół z Czarcia Łapą – 3,00 zł

Sobota – wstęp wolny dla wszystkich!

Autorem tekstów jest:

KRAJKAKrajka Biuro Turystyki Kulturowej w Lublinie

www.krajka-lublin.pl

 

 

Plac Litewski . Spacer z wózkiem po Lublinie .

Spacer z wózkiem po Lublinie to akcja organizowana przez Fundację Aktywni Rodzice.  Celem  akcji jest umożliwienie zwiedzania naszego miasta przez pchających wózki, czyli rodziców z najmłodszymi dziećmi i najmłodszych turystów, którzy długie trasy także często pokonują w wózku – dzieci w wieku 2 -3 lata. Więcej o akcji na stronie: http://www.aktywnirodzice.org/spacer- z-wzkiem.html

Trasa 2  „Plac Litewski”

Trasa, w której poznamy miejsca związane z uroczystościami państwowymi i patriotycznymi.
Przygotowanie do zwiedzania:
– przeczytanie przez rodzica informacji o trasie
– pobranie ze strony materiałów do kolorowania dla dziecka w domu: baobab, koń, flaga
– wykonanie chorągiewki w domu
– na trasę zabieramy:     wykonaną wraz z dzieckiem chorągiewkę  ,  przysmaki dla gołębi ( najlepiej ziarno) ,kocyk piknikowy do położenia na trawie
nie zapomnijmy o zabraniu wody do picia i czymś do zjedzenia

1.       Plac Litewski

Informacja dla rodzica: Plac Litewski to ważne miejsce w naszym mieście, dlaczego? Ano właśnie dlatego, iż jest to miejsce, w którym odbywa się wiele ważnych uroczystości państwowych, a przede wszystkim parady wojskowe, ceremonie państwowe, a także happeningi i inne imprezy. Przestrzeń ta powstała w latach 20 XIX wieku i powstała właśnie w podobnym celu, aby mieszkańcy Lublina mogli razem w jednym miejscu świętować ważne dla miasta i Polski wydarzenia.
Zabawy dla dzieci:
– Zwracamy uwagę dziecka na powiewające flagi narodowe, rozmawiamy o kolorach
– zachęcamy do pozostawienia przyniesionej z domu chorągiewki
-słowa do zapamiętania : FLAGA, POLSKA
– kolory: BIAŁY, CZERWONY
– pamiętajmy aby to miejsce odwiedzać nie tylko latem ale także w maju czy listopadzie. To świetna okazja do wychowania patriotycznego.

 2.       Pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego

Informacja dla rodzica:  Przedstawia on Marszałka Józefa Piłsudskiego na koniu. Koń natomiast umieszczony jest na wysokim, prostopadłościennym cokole. Autorem projektu konnej rzeźby jest rzeźbiarz Krzysztof Skóra. Odlew (czyli efekt tego, co naszkicował projektant na kartce) wykonał Tadeusz Zwoliński z Iłży. Marszałek prawie nigdy nie jest sam, ponieważ zawsze na nim lub na jego dzielnym rumaku siedzą gołębie!! Gołębie czuwają razem z Marszałkiem, nad naszym miastem i obserwują czy mieszkańcy Lublina pamiętają o ważnych sprawach.
 Zabawy dla dzieci:
– liczymy gołębie
– karmimy wspólnie przyniesionym ziarnem
– zwracamy uwagę na konia , naśladujemy jazdę konną (dzieci kląskają, parskają) co ma nieoceniona wartość nie tylko informacyjną, ale także logopedyczną.
– słowa do zapamiętania: WOJSKO, WÓDZ – ten, kto przewodzi, ODWAGA, MĄDROŚĆ.

 3.       Fontanna na Placu Litewskim

Informacja dla rodzica: Miejsce, w którym dawniej stał prawosławny sobór, a dziś znajduje się tu murowana fontanna. Woda, która żywo wytryskuje w fontannie, odzwierciedla Lublin, który świętując wspólnie patriotyczne wydarzenia pokazuje, że miasto żyje!

Zabawy dla dzieci:
– zatrzymanie przy fontannie to chwila relaksu, odpoczynku na naszej trasie.
– dzieci wyciągają raczki w stronę tryskającej wody, próbujemy zwrócić ich uwagę na chłód wody, osiadające na rękach jej kropelki.
– Zabawa przy fontannie może być okazją do edukacji ekologicznej. UWAGA! NIE WRZUCAMY NICZEGO DO FONTANNY!
– wokół fontanny znajdują się kamyki, które powinny posłużyć do zabawy ukierunkowanej ponieważ bardzo szybko mogą znaleźć się w fontannie :
-grupujemy kamyki, szukamy podobnych,
-wokół fontanny układamy pociąg z kamyków,
-szukamy dużych kamieni.

4.       Lubelski Baobab

Na Placu Litewskim jest tylko jedna taka roślina, a jest nią olbrzymia topola czarna. Według lubelskiej tradycji została ona posadzona w 1569 roku na pamiątkę uchwalenia Unii Lubelskiej. Drzewo to jest nazywane przez lublinian baobabem – czyli tak samo jak nazywa się ogromne drzewa, które rosną w Afryce na sawannie. Zimą mieści się pod nim lodowisko, latem daje ono cień dla wszystkich, którzy chcą ukryć się przed parzącym słońcem.

Zabawy dla dzieci:
– podajemy sobie ręce wokół baobabu, próbujemy objąć,
– dzieci naśladują szumiące drzewo kołysząc się z uniesionymi rekami,
– ilustrują rozkładaniem rąk wielkość i rozłożystość drzewa.

5.      Pomnik Unii Lubelskiej

Informacja dla rodzica: Według tradycji, to właśnie tutaj obradowała w 1569 roku szlachta polska (rycerze) i litewska przed zawarciem związku obu krajów– przed połączeniem Polski i Litwy, dwóch krajów, które poprzez wzajemną pomoc mogły się lepiej rozwijać. To zdarzenie  upamiętniał murowany obelisk, który uległ zniszczeniu podczas rozbiórki kościoła jednego z wielu zakonów w dawnych czasach (a dokładniej Bonifratrów). Zgodę na wystawienie nowego pomnika, odlanego z żelaza, uzyskał w 1826 r. u władz carskich (polska była wtedy pod panowaniem Rosji) ksiądz Stanisław Staszic, człowiek bardzo mądry i całe życie działający na rzecz rozwoju polskiej kultury i gospodarki. Klasycystyczną, czyli na wzór starożytnych egipskich i rzymskich obelisków, płaskorzeźbę przedstawiającą Polskę i Litwę zaprojektował rzeźbiarz Paweł Maliński. Obeliski, wysokie, wystrzelone w górę, zakończone ostrosłupem pełniły rolę symbolicznej bramy między niebem a ziemią. W tym przypadku są symbolem złączenia dwóch  wielkich narodów.

Zabawy dla dzieci:
– podajemy sobie dłonie, wymieniamy uścisk,
– mówimy: cześć, bądź moim przyjacielem. Będziemy sobie pomagać?
– możemy porozmawiać o pomocy.
– a może dziecko zechce dosięgnąć do pomnika, pomóżmy, weźmy na ręce, jednocześnie zwracając uwagę na słowa kluczowe w tym miejscu: POMOC, PRZYJACIEL.

6.       Odpoczynek, relaks, piknik

Wokół placu znajduje się przyjemny skwerek, może uda się znaleźć miejsce do rozłożenia kocyka i zjedzenie czegoś na powietrzu.

Informacje logistyczne:
– Przy placu znajduje się przystanek autobusowy linii:
przy ul. 3 Maja: 002, 10, 18, 26, 31, 32, 40, 57
przy ul. Krakowskie Przedmieście: 003, 004, 007, 009, 13, 39, 55, 0N1, 0N2, 0N3, 909.

Symbole naszego miasta. Spacer z wózkiem po Lublinie.

Spacer z wózkiem po Lublinie to akcja organizowana przez Fundację Aktywni Rodzice.  Celem  akcji jest umożliwienie zwiedzania naszego miasta przez pchających wózki, czyli rodziców z najmłodszymi dziećmi i najmłodszych turystów, którzy długie trasy także często pokonują w wózku – dzieci w wieku 2 -3 lata. Więcej o akcji na stronie: www.aktywnirodzice.org/spacer-z-wzkiem.html

Trasa I „Symbole naszego miasta”

Trasa, w której poznamy symbole naszego miasta. Zwrócimy uwagę dzieci na takie słowa jak herb, symbol, prezydent, ratusz, hejnał, trąbka. Dla dzieci 2-3 letnich wprowadzamy skojarzenia, które głęboko zapadną im w pamięć.
Przygotowanie do zwiedzania:
– przeczytanie przez rodzica informacji o trasie
-pobranie ze strony materiałów do kolorowania dla dziecka w domu: Herb Lublina, Koziołek, Trąbka

Na trasę zabieramy :
-plastikowa butelkę do napełnienia wodą
– rolkę od ręcznika kuchennego

1. Koziołek Lubelski

Informacja dla rodzica: Koziołek Lubelski jest prawie tak popularny jak Koziołek Matołek – podobnie jak tamtemu i naszemu, lubelskiemu, sprytu nie brakuje. Jest to figura koziołka znajdująca się na zbiegu ulic Krakowskie Przedmieście i Wróblewskiego. Rzeźba nawiązuje do herbu lubelskiego, z którym wiąże się ciekawa legenda:

Na przełomie XIII i XVI w. lubelscy mieszczanie zabiegali o nadanie Lublinowi praw miejskich. Ze względu na panującą sytuację polityczną mieli trudności z dostaniem się przed oblicze ówcześnie panującego księcia, a później króla Władysława Łokietka, który zajęty był tłumieniem buntu wśród mieszczan krakowskich i sandomierskich. Szukając stronników, przyjął delegację poselską z Lublina. Mieszczanie podczas audiencji u księcia opowiedzieli o rozwoju miasta, a także historię ocalenia grupki dzieci, które wyżywiła koza mlekiem wtedy, gdy same nie miały co jeść, bo miasto było oblężone przez Tatarów. Posłowie dodali przy tym, że dzieci te dorosły, nadal żyją i mieszkają w mieście. Zdumiony historią Książę nadał miastu przywilej lokacyjny i Lublin ze zwyczajnej wioski stał się miastem z własnymi prawami. Szczęśliwi mieszkańcy: Lublina postanowili od razu zlecić namalowanie herbu miejskiego. Z powodu braku pieniędzy, które wyczerpały się podczas pobytu w Krakowie, malowanie herbu zlecili za niewielkie pieniądze jakiemuś pacykarzowi, komuś, kto ledwie znał się na malowaniu. W drodze powrotnej nieoczekiwanie okazało się, że w herbie, zamiast zamówionej kozy i pięknej winnicy, został namalowany stary, długowłosy kozioł, który nieładnie objadał się winogronami. Mieszczanie, na wieść o nadaniu praw miejskich tak się cieszyli, że nie zwrócili uwagi na to, co się na nieudolnie namalowanym herbie znajduje. Teraz wszyscy są z tego herbu dumni; dumni nawet, jeżeli nasz Koziołek rzeczywiście jest trochę zachłanny 

Autorem rzeźby koziołka jest rzeźbiarz Leszek Rymczuk. Został on wykonany z brązu, dzięki temu jest bardzo trwały. Na misie, o którą opiera się koziołek, znajduje się przycisk, a po jego naciśnięciu ze zdroju tryska woda pochodząca z wodociągów, która spokojnie nadaje się do picia. Lublinianie mówią, że pogłaskanie tego wesołego zwierzaka po rogu przynosi szczęście.

Zabawy dla dzieci:

Warto już w domu przygotować dziecko, na spotkanie z koziołkiem pobierając ze strony kolorowankę oraz zabierając z domu butelkę na wodę.

– Dzieci chwytają koziołka za rogi, głaszczą, łapią za brodę.
– Napełniają butelkę wodą, która w dalszej drodze posłuży do picia
– najmłodsze dzieci naśladują odgłosy kozy (mee)
– wierszyk:

Koziołeczku, koziołeczku daj mi wody dla ochłody
wodę, czystą, zdrową mam, chętnie ci się napić dam.
Koziołeczek mee, wody dać nam chce.

2. Nowy Ratusz

Informacja dla rodzica: Ratusz jak sama nazwa pochodzenia niemieckiego wskazuje jest to dom, w którym się radzi, rozmawia, szuka rozwiązania. W tym przypadku jest to siedziba Rady Miasta i Prezydenta miasta Lublin. Kiedyś, stał tu klasztor Bernardynów, ale uległ on zniszczeniu w trakcie ogromnego pożaru. Po pożarze radni miasta, czyli Ci, którzy nim zarządzali, postanowili wykupić grunty, – ziemię, na której stały już tylko ruiny klasztoru i kościoła – i wybudowali ratusz. Ostatecznie ten wspaniały klasycystyczny budynek, datuje się na lata 20ste XIX wieku. Projekt dwupiętrowego ciężkiego gmachu zaprojektował Aleksander Groffe. Trzeba nam jeszcze wspomnieć, że w rzeczywistości został on zniszczony w czasie II wojny światowej i odbudowany w latach 50 ubiegłego wieku (1947-1952) dokładnie w takim samym stylu klasycystycznym. Czyli takim stylu, gdzie dominuje harmonia, porządki greckie, biel i proste linie. Lublinianie chcieli go odbudować, bo jest to bardzo ważne miejsce w naszym mieście.

3. Hejnał

Jest to sygnał, który kiedyś budził całe miasto do pracy- słowo hejnał oznacza świt lub jutrzenkę. Rozbrzmiewa on w Lublinie od 1686 roku, najpierw grano go z wieży nieistniejącego dziś kościoła św. Michała, później z Bramy Krakowskiej, a obecnie z Nowego Ratusza.

Najlepiej tak zaplanować trasę, aby przy Ratuszu być przed 12:00.
Zabawy dla dzieci:

– spójrzcie na niebo jest południe – gdzie jest słońce?
– nastawmy czujnie uszy – czekamy…
– Co słyszycie? Tak, to dźwięk trąbki.
– Widzicie trębacza na balkonie?
– wyjmujemy przyniesioną rolkę papierową,dzieci naśladują dźwięki trąbki.

Informacje techniczne:

Jeśli zwiedzanie zaplanujecie w ciągu tygodnia pn-pt, w Ratuszu znajdziecie przewijak.

 W okolicy znajdują się dwie restauracje z kącikiem zabaw dla dzieci:

Pyzata chata, ul. Lubartowska 7
Ulice miasta, Plac Łokietka 3 (przewijak udostępniany na życzenie klienta)

 

www.aktywnirodzice.org