Category: Zrób to sama

Zabawy eksperymentalne – Chemiczna pompka CO2

 

W imieniu Mobilnej Nauki zapraszamy na  cykl grafik przedstawiających proste doświadczenia chemiczne, fizyczne lub biologiczne, które możecie wykonywać w domu razem z dzieciakami.  Życzymy miłego eksperymentowania i zapoznaniem się z Mobilną Nauką: www.mobilnanauka.org.pl

mobilna Nauka eksp.1

Kuchnia Malucha – Bezmleczny deser jak serek homogenizowany

 

serekZpraszamy do zrobienia Waszym pociechom  słodkiego serka domowego, bez składników alergizujących, bez zbędnych dodatków, za to o kremowej konsystencji z dużą zawartością owoców i pożywnej kaszy jaglanej.

Domowy „serek” homogenizowany jak z kaszy jaglanej, kokosa i truskawek

Składniki: 

250 g mrożonych truskawek (w sezonie letnim oczywiście używamy świeżych)
200 ml mleka kokosowego (bio)
400 g ugotowanej kaszy jaglanej
0,5 lub płaska łyżeczka agaru
2-3 łyżki syropu klonowego
naturalna esencja waniliowa lub miąższ wanilii
orzechy nerkowca (ok. 50g) (niekoniecznie)
Sposób wykonania i więcej ciekawych przepisów znajdziesz na:  http://zdrowoinatemat.blogspot.com/2013/11/domowe-weganskie-serki-homogenizowane.html

Kuchnia Malucha – Daktylowe rogaliki

 

rogalikidaktyloweDaktyle to produkt, który świetnie zastępuje cukier w wypiekach, jednocześnie nadając im karmelowego aromatu i podnosząc potencjał odżywczy deseru. Zapraszamy do wypróbowania tej naturalnej słodyczy w połączeniu z mąką orkiszową, grycznaną i amarantusową.

DROŻDŻOWE ROGALIKI DAKTYLOWE

Składniki:
ok. 450g mąki (330g mąki orkiszowej typ 750 70g mąki gryczanej 50g mąki amarantusowej) i jeszcze trochę do podsypania
15 daktyli suszonych
65g drożdży świeżych
40g oleju kokosowego
100g mleka jaglanego
10ml ciepłej wody
25g masła
2 jajka
Nadzienie śliwka/malina w czekoladzie lub inne
owoce (śliwki lub maliny) ok. 300 g
4 łyżeczki kakao
0,5 łyżeczki agaru
syrop klonowy do smaku
Glazura:
jajko
mleko jaglane
odrobina cukru trzcinowego do ozdoby
Sposób wykonania oraz więcej innych przepisów na zdrowe potrawy: http://zdrowoinatemat.blogspot.com/2013/09/drozdzowe-rogaliki-daktylowe-z-maka.html

 

Kuchnia Malucha – Domowe żelki truskawkowe

żelkiJeśli lubicie żelki i galaretki owocowe i jednocześnie dbacie o zdrowie, to pewnie przy każdym kęsie zastanawiacie się ile cukru i innych niepożądanych dodatków sobie fundujecie… a zwłaszcza jeśli nasze dzieci uwielbiają takie słodycze wiecie jak ciężko im ich odmówić. Dlatego najlepiej zrobić je samemu.

Domowe żelki można zrobić na bazie soków, ulubionych napojów, dżemów, a w sezonie letnim oczywiście ze świeżych owoców. Wystarczy zmielić je na gładki mus, jeśli są zbyt kwaśne dosłodzić syropem z agawy lub innym, ksylitolem (jeśli dzieci ukończyły już 3 latka) lub chociażby miodem, jeśli nie ma przeciwwskazań i dodać kilka łyżeczek agaru (wegańskiego naturalnego zamiennika żelatyny pochodzenia zwierzęcego). Robi się je błyskawicznie i gwarantuje, że równie szybko znikają.

Dla pewności, że dodaliśmy właściwą ilość agaru (bo są różne rodzaje) należy pobrać próbkę żelu i na chwilkę schłodzić w zamrażarce (nie zamrozić) jeśli ładnie zastygnie to znaczy, że jest ok, jeśli będzie zbyt rzadki należy znowu całość zagotować i dodać jeszcze łyżeczkę.

DOMOWE ŻELKI TRUSKAWKOWE – BEZ CUKRU I ŻELATYNY

Składniki:
mus owocowy (dowolna ilość)
dosładzacz (u nas syrop orkiszowy)
agar (ok. 4 łyżeczki na 2 szklanki musu)
ok. 1/3 szklanki wody
Sposób wykonania i więcej ciekawych przepisów znajdziecie na: www zdrowoinatemat.blogspot.com

Domowe syropy – na zdrowie!

 

syropyPolska jesień powinna kojarzyć się nam z mieniącymi się w słońcu kolorami ognistej czerwieni, złocistej żółci i soczystej pomarańczy i spacerami po parku, ale niestety rzeczywistość bywa mniej kolorowa… i niektórym nasuwa się jedynie skojarzenie zakatarzonego nosa, bolącego gardła i zimnej, ponurej aury… Dlatego na wzmocnienie odporności zanim dopadnie nas choroba, albo kiedy już wpadliśmy w jej sidła, polecam domowe syropy przeciwbakteryjne i przeciwirusowe, oczywiście bez cukru.

 

SYROP Z CEBULI I PIERZGI

Składniki:
1-2 cebule
2 łyżki pierzgi
3 łyżki miodu
2 łyżki ksylitolu (jeśli syrop chcemy podać dzieciom poniżej 3 r.ż zastąpmy ksylitol w całości miodem – jeśli dziecko nie jest uczulone na miód – jeśli jest uczulone to możemy użyć syropu zbożowego)

SYROP Z CZOSNKU, IMBIRU I CYTRYNY

Składniki:
główka czosnku
ok. 6 cm korzenia imbiru średniej grubości
1 cytryna
3 łyżki ksylitolu
3 łyżki miodu

Sposób wykonania i więcej przepisów znajdziecie na blogu: www.zdrowoinatemat.blogspot.com

 

Masa solna

masa solnaDzieci uwielbiają masy plastyczne. Ciastolina, plastelina, modelina, piaskolina….

Na pólkach sklepowych można tego znaleźć całe mnóstwo. Niektóre z nich są jednak dość drogie i gdy się już zainwestuje, trudno potem się powstrzymać, żeby nie ograniczać poczynań dziecka: „Nie mieszaj razem wszystkich kolorów”, „Musimy już schować, bo wyschnie i zrobi się twarda”, „Bierz po troszeczku, tylko tyle, ile potrzebujesz”.

A przecież nie o to chodzi.

Jeżeli trudno nam się zdecydować na zakup kolejnego zestawu „–liny”, ponieważ stanowi to spory wydatek, zaproponujmy dziecku inną masę – zrobioną własnoręcznie. Najprostszą z nich jest chyba masa solna.

Składniki zawsze są w domu dostępne.

Podstawowy przepis to:

1 szklanka soli

1 szklanka mąki

1 szklanka wody

Mieszamy wszystko razem aż do uzyskania jednolitej masy. Do wody możemy dodać farbę (lub barwnik spożywczy – wówczas masą może bawić się nawet bardzo małe dziecko, bez obawy, że spożycie może być niebezpieczne).

Przepis na masę może być modyfikowany – większa ilość mąki nada masie sprężystości, a odrobina oleju gładkości.

Można dowolnie eksperymentować, aż efekt będzie odpowiedni dla naszego dziecka.

Masa może być świetną zabawą dla dzieci w każdym wieku. Najmłodsze będą ją ugniatać, rozrywać i drobić na kawałeczki, starsze pokuszą się o ulepienie form, które odwzorowywać będą rzeczywistość. Do zabawy masą solną bardzo przydatne mogą okazać się proste akcesoria, np. wałek do ciasta, foremki do wycinania ciasteczek, tępy nożyk, wyciskacz do czosnku.

Ćwiczenie sprawności paluszków, pobudzanie receptorów wnętrza dłoni, zaangażowanie wyobraźni przy tworzeniu przedmiotów – to wszystko niewątpliwe zalety zabawy masą.

Efekty twórczości możemy zachować – przedmioty ulepione z masy solnej robią się twarde po wysuszeniu. Suszymy je na wolnym powietrzu, zimą możemy wspomóc ten proces ciepłem kaloryfera. Najbardziej efektywne jest suszenie w piekarniku.

Wysuszenie przedmiotów nie musi oznaczać końca kreatywnej zabawy. Jeśli użyliśmy masy w kolorze naturalnym, możemy następnie pomalować je farbami. W ten sposób stworzymy nasze własne zabawki, które mogą służyć przez długi czas.

mamamili

www.mamamili.blogspot.com

Nauka przez zabawę – zapinanie guzików

 

Wakacje mają się ku końcowi, już bardzo niewiele dzieli nasze trzylatki od wielkiego kroku w samodzielność, jakim jest pójście do przedszkola.

Wiąże się to dla dziecka z wielkimi zmianami – rozłąka z bliskimi, nowe miejsce, nowe osoby, rywalizacja. Na pewno wiele mam zastanawia się, jak mogłyby zmniejszyć związany z tym wszystkim stres dziecka.

Jednym ze sposobów jest pomoc w opanowaniu umiejętności, które mogą okazać się przydatne w życiu codziennym.

A taką może być na przykład zapinanie guzików.
Co prawda dzieci nie napotykają tej trudności często, jako że żyjemy w świecie rzepów, zatrzasków i zamków błyskawicznych. Ale jednak umiejętność okazuje się potrzebna.

Można uczyć dziecko zapinania guzików przy okazji ubierania. Możemy tu jednak napotkać pewien opór, szczególnie, jeśli do tej pory wyręczaliśmy w tym dziecko. Postarajmy się więc, aby nauka przybrała atrakcyjniejszą formę.

Do tego potrzebny nam będzie filc (lub inny, grubszy materiał), guziki różnego rodzaju, igła z nitką. Jeśli same nie czujemy się na siłach, możemy poprosić o pomoc przedstawicieli starszego pokolenia (szczególnie babcie okazują się nieocenione w takich sytuacjach).

Produkt końcowy może przedstawiać się następująco:

IMG_2189

Który po odpięciu guzików wygląda tak:

IMG_2187

Najpierw pokażmy dziecku obrazek w pełnej krasie. Potem odepnijmy wszystkie elementy i poprośmy dziecko o przypięcie we właściwe miejsca. Element łamigłówki, który się tu pojawia, okaże się prawdopodobnie czynnikiem motywującym do działania (co trudno byłoby uzyskać w przypadku zwykłego sweterka).

Umiejętność trzeba ćwiczyć. Gdy więc znudzi się zwykłe przypinanie, wprowadźmy urozmaicenia – tym razem niech dziecko poodpina wszystkie części, a mama musi je prawidłowo przypiąć.

Może wyjść tak…

IMG_2209

Teraz dziecko na pewno z wielką chęcią zaprezentuje, jak powinien wyglądać obrazek, gdy wszystkie części są na swoich miejscach. Tym sposobem nie skończy się na jednym przećwiczeniu, ale wielokrotnym treningu umiejętności przypinania. Nauka zapinania guzików w ubraniach powinna przyjść z większą łatwością.
mamamili
www.mamamili.blogspot.com