Category: Czytelnia

Pozaksiążkowe życie dziecięcych bohaterów

Większość dziecięcych bohaterów narodziła na się kartach książek lub komiksów. Jednak w czasach komunikacji obrazkowej i bardzo rozbudowanego świata multimediów, bardzo często ich przygody przenoszą się w zupełnie inną rzeczywistość, niekiedy zdobywając większą popularność niż literackie pierwowzory.

Smiling girl reads book to a cat in bedSmiling girl reads book to a cat in bed

Postacie z dziecięcych bajek są nieodłączną częścią życia każdego kilkulatka. Zerkają z okładek zeszytów, kubków, nadruków na koszulkach, piórników i dziesiątek innych akcesoriów. Pełno ich na plakatach i w kolorowankach. O prawdziwej sławie książkowych postaci zdaje się jednak świadczyć ich obecność na ekranach kin i telewizorów oraz smartfonów, tabletów i komputerów. Niekiedy popularność wirtualnych lub filmowych przygód bohaterów przyćmiewa nawet ich literackie pochodzenie. Bywa jednak także niezwykłą okazją, by zachęcić najmłodszych do czytania i zapoznania się pierwowzorem ulubionej postaci.

Na szklanym ekranie

Choć baśnie Andersena czy Braci Grimm mają swoje miejsce na półce niemal w każdym domu, gdy myślimy dziś o Królowej Śniegu, Kopciuszku, Królewnie Śnieżce czy Śpiącej Królewnie, przed oczami stają nam przeważnie twarze disneyowskich postaci lub bohaterów ekranizacji filmowych, które mniej lub bardziej wiernie nawiązują do oryginałów. Tego rodzaju produkcje warto potraktować jako pretekst do zaciekawienia najmłodszych wersją źródłową, samemu przy okazji odświeżając własne dziecięce wspomnienia. Siła najpiękniejszych baśni i bajek polega bowiem na wielowarstwowej strukturze, która pozwala odkrywać nowe znaczenia i przesłania – zarówno małym, jak i starszym odbiorcom.

W przypadku serii o Harrym Potterze ekranizacja była konsekwencją ogromnej popularności wydanych wcześniej publikacji książkowych. Choć brak dokładnych danych, z informacji udostępnianych przez wytwórnię Warner Bros wyliczyć można, że cała seria filmów zarobiła kilkanaście miliardów dolarów – uwzględniając dochody ze sprzedaży biletów, DVD oraz licencji udzielonej producentom niezliczonych gadżetów. Jednak w wielu przypadkach, na ekran przenoszone są klasyczne, czasami już nieco zapomniane pozycje, które dzięki kinu zyskują nowe życie i jeszcze większą sławę. Przykładem mogą być „Opowieści z Narni” – siedmioksiąg autorstwa C.S Lewisa. Do tej pory filmowych wersji doczekały się trzy części cyklu. Niebawem ma powstać kolejny epizod.

Od kilkudziesięciu lat niesłabnącą popularnością cieszą się też francuskie komiksy o Asterixie autorstwa Gościnnego i Uderzo, na podstawie których powstało do tej pory 9 filmów animowanych, 4 fabularne i kilka gier. Innym dziełem Rene Gościnnego, które doczekało się kinowej ekranizacji I doskonałej gry planszowej jest seria opowiadań o Mikołajku, stworzona we współpracy z J. J. Sempe. Wielu adaptacji filmowych i telewizyjnych doczekały się również takie pozycje światowej literatury jak „Księga Dżungli” Kiplinga, „Tajemniczy Ogród” Burnett czy „Kubuś Puchatek” Milne’a.

W wirtualnym świecie

Stale rozszerzające się możliwości technologiczne i sprzętowe sprawiły, że liczne postaci literackie trafiły również do wirtualnej rzeczywistości, umożliwiając swoim najmłodszym wielbicielom zagłębienie się w znany z ich przygód świat. Nie dziwią więc sukcesy wydawanych przez Electronic Arts Inc. kolejnych części gry o wspomnianym już wcześniej Harrym Potterze, czy stale rozszerzająca się seria gier LEGO, nawiązujących do najpopularniejszych tekstów kultury.

Ogromna jest także oferta adaptacji w formie bezpłatnych gier online i aplikacji na sprzęty mobilne. Wśród nich znaleźć można setki propozycji, których bohaterami są postaci ze znanych dzieciom bajek. W zalewie gier służących wyłącznie rozrywce, bardziej świadomi rodzice próbują wyłowić pozycje, które będą nie tylko źródłem bezpiecznej zabawy, ale też pozwolą ich pociechom spędzić czas w kreatywny i rozwijający sposób. Stąd rosnąca popularność aplikacji o charakterze edukacyjnym.
Największym wyzwaniem jest stworzenie gry, która wzbudzi zaufanie rodziców, ale też entuzjazm i zainteresowanie dzieci. Dlatego tak ważne jest, by rozwijającą dziecięce kompetencje strukturę ubrać w atrakcyjną dla najmłodszych formę – mówi Marek Guzowski, prezes Splendid Stories, producent bezpłatnej aplikacji edukacyjnej Detektyw Pozytywka Ulica Tajemnic. – Dlatego, tworząc naszą najnowszą grę mobilną, głównym bohaterem postanowiliśmy uczynić uwielbianego przez polskie dzieci bohatera serii książek autorstwa Grzegorza Kasdepke – Detektywa Pozytywkę. W świecie znanym czytelnikom z kart opowiadań osadziliśmy także fabułę gry – dodaje Guzowski. Tego rodzaju wirtualna rozrywka jest doskonałym przykładem zabawy, która nie tylko daje możliwość rozwijania różnorodnych kompetencji poznawczych, ale również stanowi doskonały pretekst do sięgnięcia po książkę i rozbudzenia w dzieciach pasji literackiej. – Tak jak dla mnie bodźcem do odkrywania świata książek były komiksy, tak dla dzisiejszych maluchów taką inspiracją mogą być właśnie odpowiednio dobrane, rozbudzające ciekawość gry i filmy – mówi Grzegorz Kasdepke, twórca postaci Detektywa Pozytywki, bohatera aplikacji Ulica Tajemnic.

Low angle shot of people watching a movie at the cinema. Young woman and her daughter enjoying a film at the movie theatre motherhood parenting children kids entertaining happiness.

Low angle shot of people watching a movie at the cinema. Young woman and her daughter enjoying a film at the movie theatre motherhood parenting children kids entertaining happiness.

Czy Twoje chusteczki nawilżane są bezpieczne dla Dziecka?

Jeśli chcesz by Twoje dziecko było zdrowe, uśmiechnięte i szczęśliwe zawsze wybieraj dla niego zdrowe produkty­ w myśl zasady „w zdrowym ciele ­ zdrowy duch”, która sprawdza się praktycznie u każdego. Dieta oczywiście jest bardzo ważna, ale jak się okazuje, niesprzyjające prawidłowemu rozwojowi składniki znajdują się nie tylko w jedzeniu. Jednorazowe pieluszki, chusteczki nawilżane i kremy dla niemowlaka to zestaw podstawowy każdej nowo upieczonej mamy. Zanim jednak sięgniemy po te produkty warto zastanowić się czy są całkowicie zdrowe dla naszego dziecka.

Przyjrzyjmy się bliżej chusteczkom nawilżanym, które przy niemowlaku zużywamy w ilości hurtowej i są rzeczywiście niezastąpione. Jak się jednak okazuje coraz więcej chusteczek nawilżanych posiada w składzie niebezpieczne parabeny.

Czym one są?
Parabeny to najbardziej popularne konserwanty syntetyczne, które są powszechnie używane w produktach higienicznych i kosmetycznych do przedłużania ich trwałości. Mogą powodować uczulenia, wnikają w układ hormonalny, pojawiają się także podejrzenia o związku parabenów z rozwojem komórek rakowych. Komitet Naukowy ds.Bezpieczeństwa Konsumentów (organ doradczy Komisji Europejskiej) przeprowadził badania dotyczące tych podejrzeń. Badania nie udowodniły bezpośredniego związku parabenów z rozwojem raka w organizmie, jednak w ich wyniku zmniejszono dozwolony procent maksymalnego stężenia z 0,4% do 0,19% w kosmetykach oraz potwierdzono wysokie niebezpieczeństwo stosowania produktów zawierających parabeny u dzieci poniżej 6 miesiąca życia, szczególnie w okolicach podpieluszkowych.

Starajmy się więc wybierać mądrze, gdyż na rynku są oczywiście obecne także chusteczki całkowicie bezpieczne dla naszych pociech, pozbawione tych szkodliwych składników.

Przykładem mogą być tutaj niezwykle miękkie i delikatne chusteczki nawilżane z dodatkiem alantoiny, z wyciągiem z aloesu lub z patenolem marki Lula. Są one przebadane mikrobiologicznie i chemicznie, nie zawierają parabenów i mają neutralne PH, czyli są całkowicie bezpieczne dla Twojego Dziecka. Możesz spokojnie korzystać z nich już pierwszego dnia życia dziecka, bez obaw o jego zdrowie,

Uwaga!! Parabeny mogą występować także pod innymi nazwami, np.:
– methylparabem (metyloparaben),
– ethylparaben (etyloparaben),
– prophylparabn (propyloparaben),
– buthylparaben (butyloparaben),
– heptylparaben (heptyloparaben),
– bensylparaben (benzyloparaben),
– isopropyl paraben,
– nipagin (nipagina, nipaginy),
– aseptin (aseptyna, aseptyny).

Przykłady nieuczulających chusteczek nawilżanych:

lula6

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Lula, jest marką produktów higienicznych. Znajdziemy tutaj m.in. chusteczki nawilżane dla niemowląt, chusteczki odświeżające, czy chusteczki do demakijażu lub patyczki kosmetyczne. Są to więc produkty obecne w życiu każdej kobiety i matki.

Wejdź i polub: www.facebook.com/Lula­Family­

Mały ślimak i wielka przygoda.

ślimak3

Dla dziecka każdy dzień może stać się wielką przygodą, a z pozoru zwykły ślimak okazuje się niezastąpionym towarzyszem zabaw. Wystarczy odrobina wyobraźni.
Jaś, bohater książeczki, ratuje ślimaka, a ten w podziękowaniu przenosi go do swojego świata.

„Mały ślimak i wielka przygoda” to wspaniała opowieść, w której pełno jest zabawy. Kolorowe, wesołe ilustracje, zadania do wykanania i zagadki sprawiają, że mały cztelnik sam może wziąć udział w wielkiej przygodzie, co więcej, sam może ją współtworzyć.

ślimak2W książce znajdziemy również ciekawostki o ślimakach i przypomnimy sobie ślimakowe wierszyki. To świetna propozycja do twórczego spędzenia wspólnego czasu z dzieckiem na czytaniu i zabawie.

 

Mały ślimak i wielka przygoda. Elżbieta Pałasz
Ilustracje: Marianna Jagoda
32 strony
Twarda oprawa
Dla dzieci w wieku 4+
Wydawnictwo: Adamada
Do kupienia tutaj.

Wygraj książkę!

Razem z dzieckiem wymyśl jedną, dwuwersetową zwrotkę w stylu wierszyka „Ślimak, ślimak pokaż rogi” – (o ślimaku oczywiście) i zamieść ją w komentarzu tego posta. Spośród wszystkich nadesłanych mini-wierszyków wylosujemy jeden, którego autor otrzyma książkę Mały ślimak i wielka przygoda.

Konkurs trwa do 14 lutego 2015r. Ogłoszenie wyników nastąpi 15 lutego.

Dobrej zabawy!

WYNIKI KONKURSU

Nagrodę książeczkę otrzymuje Iwona. Gratulujemy i dziękujemy za udział w zabawie.

 

Miasto dla dzieci

miastodladzieciDlaczego trzeba dbać o wspólną przestrzeń, jak zbudować kolorowy szałas i kim są partyzanci ogrodniczy – to tylko część tego, co kryje w sobie przeznaczona dla dzieci i dorosłych publikacja „Miasto dla dzieci” autorstwa Eweliny Kruszyńskiej.

Tajemniczy sprawca maluje w wielu miastach bloki. Ale chyba niezbyt uważał na lekcjach plastyki. Zna tylko trzy kolory – żółty jak śpioszki niemowlaka, kolor zupy z zielonego groszku i brzoskwiniowy jak babcina halka.

Przystępnie podane treści i zabawne, inteligentne ilustracje będą doskonałym pretekstem do wspólnych zabaw i poznawania miasta oraz pomocą w objaśnianiu zagadnień dotyczących przestrzeni miejskiej dla każdego zaangażowanego rodzica. Z „Miasta dla dzieci” skorzystają również pedagodzy. Poszczególne rozdziały publikacji są napisane tak, by ułatwić tworzenie scenariuszy zajęć edukacyjnych i uatrakcyjnić szkolne spacery i wycieczki.

Najmłodsi odbiorcy już naszą książeczkę sprawdzili. Stopień trudności treści, ich przystępność i atrakcyjność dla dzieci zostały zweryfikowane podczas dziesięciu warsztatów kontrolnych, przeprowadzonych w Szkole Podstawowej nr 24 w Lublinie im. Partyzantów Lubelszczyzny oraz w Międzynarodowej Szkole Podstawowej Paderewski w Lublinie.

Zapraszamy do czytania, pobierania i drukowania. Publikacja „Miasto dla dzieci” jest udostępniona na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa Użycie niekomercyjne 3.0 Polska, co oznacza, że każdy może z niej skorzystać bezpłatnie w domu i szkole. Publikacja TUTAJ.

Autorka Ewelina Kruszyńska – realizuje projekty w Pracowni Edukacji i Animacji Kultury Warsztatów

Kultury w Lublinie. Pedagog, animatorka i menadżerka kultury, plastyk. Koordynatorka programów edukacyjnych, autorka projektu Lub design.

Projekt zrealizowano w ramach stypendium z budżetu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

207 schodów… – poznaj Lublin

schody wieżaJeżeli tylko chcemy zobaczyć Lublin z góry, nic nie stoi na przeszkodzie… no może tylko te 207 schodków, które trzeba pokonać, by wejść na górę Wieży Trynitarskiej – najwyższej budowli Starego Miasta.

Wieże łatwo dostrzec – wyróżnia się spośród staromiejskich budowli swą neogotycką szatą, a na dodatek na jej czubku zasiadł – jak mawiają wielkości „średniego źrebięcia” – złoty kogucik!

Jak Wieża wygląda od środka? Na początku masywne, drewniane schody prowadzą przez wąską okrągłą klatkę, po drodze przechodzimy obok Sali Białej, w której urządzane są różne wystawy czasowe. Idąc dalej, dochodzimy do piętra, w którym zmienia się układ schodów na bardziej przestronny. Tutaj można również odpocząć, przed dalszą wspinaczką – podziwiając różnorakie bardzo stare i często zniszczone upływem czasu rzeźby, obrazy i instrumenty muzyczne, które składają się na Muzeum Archidiecezjalne. Stąd też czeka nas już tylko połowa drogi, by dojść na taras widokowy (na wysokości 40 m), na który wychodzi się przez… okno Wieży.

Polecamy wszystkim ten wspinaczkowy spacer – widok jest naprawdę piękny – warto spojrzeć na Lublin z góry. Czy dzieci dadzą radę? Znamy szkraby, niemające jeszcze trzech lat, które wdrapały się na Wieżę „z kogucikiem” i dały radę!

Informacje praktyczne:
Wieża Trynitarska – Muzeum Archidiecezjalne Sztuki Religijnej
ul. Królewska (tuż przy Archikatedrze Lubelskiej)

Godziny otwarcia:
sezon letni (III-X): wtorek-niedziela w godz. 10:00 – 17:00; ostatnie wejście o 16:30
sezon zimowy (XI-II): soboty i niedziele w godz. 10:00 – 15:00 (ostatnie wejście o 14:30)
Istnieje możliwość nocnego wejścia na taras widokowy dla grup od 10 osób po wcześniejszej rezerwacji w wejściu do Muzeum lub pod numerem tel. 695 475 152

Ceny biletów:
Normalny – 7 zł; Ulgowy – 5 zł
Nocny: Normalny – 9 zł; Ulgowy – 7 zł

W pierwszą niedzielę miesiąca – wstęp wolny.

Autorem tekstów jest:
Krajka Biuro Turystyki Kulturowej w Lublinie
www.krajka-lublin.pl

Szlaki turystyczne znów w modzie!

Zdjęcie1 Polacy na szlaku –
czy wiedzą, jak być po stronie natury

Czy Polacy lubią piesze wędrówki? Czy wiedzą, jakie funkcje pełni szlak turystyczny?
Czy znają zasady poruszania się po nich? Gdzie planują spędzić wakacyjny wypoczynek? Na te i wiele innych pytań odpowiada raport sporządzony w ramach VI edycji programu „Po stronie natury”. Z przeprowadzonego badania wynika, że wśród badanych Polaków najczęściej mieszkańcy lubelskiego szczególnie optymistycznie oceniają akcje proekologiczne i ich wpływ na długofalową zmianę zachowań i postaw – tak deklaruje
aż 91% badanych z tego regionu.

Góry i lasy

Celem badania, przeprowadzonego we współpracy z domem badawczym GFK Polonia, była analiza zachowań, postaw i wiedzy ekologicznej Polaków związanych z pieszymi wędrówkami po szlakach turystycznych. Z sondażu wyłania się obraz Polaka-wędrowca, który chętnie bywa na górskich szlakach, a wycieczkę do lasu przedkłada nad inne atrakcje. Prawie trzy czwarte uczestników badania (73%) uważa, że wycieczki szlakami turystycznymi gwarantują odwiedzenie ciekawych przyrodniczo miejsc. Niemal połowa respondentów (44%) była w lesie lub w górach w ciągu ostatniego miesiąca. Co trzeci badany deklaruje odbywanie takich wycieczek co najmniej raz na trzy miesiące.

Czy mieszkańcy województwa lubelskiego znają funkcje szlaków turystycznych?

Z przeprowadzonego badania wynika, że większość mieszkańców województwa lubelskiego potrafi prawidłowo wskazać role, jakie pełnią szlaki. Ze wszystkich województw to mieszkańcy Lubelszczyzny najczęściej wiedzą, że szlaki turystyczne kierują ruch turystyczny na określone trasy (78%). Ponad 81% przedstawicieli tego województwa dostrzega, że szlaki turystyczne umożliwiają bezpieczne
i odpowiedzialne obcowanie z naturą. Prawie trzy czwarte poprawnie przypisuje szlakom funkcję ułatwiającą świadome poznanie przyrody. 63% osób zauważa natomiast, że szlaki pomagają chronić środowisko naturalne. 75% mieszkańców tego regionu, którzy wzięli udział w badaniu, jest świadomych, że w ich województwie znajdują się szlaki turystyczne. Pozostali nie wiedzą o trasach turystycznych (18%) lub uważają, że ich w ogóle nie ma (7%). Ponadto 45% badanych potrafi wymienić co najmniej jeden szlak.
Z badania wynika, że przedstawiciele województwa lubelskiego lubią leśne wędrówki. W ciągu ostatnich 3 miesięcy ponad trzy czwarte respondentów (76%) wędrowało po lasach. Na tle innych województw spacerowicze z województwa lubelskiego najczęściej samotnie korzystają ze szlaków turystycznych (27%), w porównaniu z województwem łódzkim, w którym samotne wędrówki są najrzadsze (9%). Ponad połowa (54%) planuje skorzystać ze szlaków turystycznych w czasie tegorocznych wakacji. Prawie trzy czwarte (74%) badanych osób, ceniąc sobie poczucie bezpieczeństwa, woli wędrować specjalnie wyznaczonymi trasami niż nieznanymi ścieżkami, a aż 80% twierdzi, że wędrowanie szlakiem turystycznym gwarantuje zobaczenie ciekawych, atrakcyjnych przyrodniczo miejsc.

Czy potrafią odpowiednio przygotować się do pieszej wędrówki?

Jak wynika z badania Polacy z Lubelszczyzny potrafią odpowiednio przygotować się do takich wypraw – aż 83% wie, że należy spodziewać się nagłych zmian pogody, a 77% deklaruje, że dokładnie planuje wędrówki i przed wyruszeniem zaopatruje się w mapę. Ponadto trzy czwarte wszystkich ankietowanych Polaków zdaje sobie sprawę, że szlak turystyczny jest wyposażony
w oznaczenia umożliwiające jego przejście osobom o różnym stopniu doświadczenia i umiejętności. Jednak 65% ankietowanych z regionu lubelskiego żywi błędne przekonanie, że kolory wyznaczonych tras oznaczają ich trudność.
Jak mówi Jerzy Kapłon, z Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK: Odwiedzając górskie szlaki, widzimy coraz więcej amatorów tego typu wypoczynku. Niestety osoby, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z pieszymi wędrówkami uważają, że oznaczenia szlaków wskazują na poziom trudność danej trasy. Nic bardziej mylnego. W polskich lasach i górach jest pięć kolorów szlaków turystycznych: niebieski wskazuje na długie, dalekosiężne szlaki, czerwony odnosi się do głównych, najbardziej charakterystycznych tras, czarny informuje o krótkim szlaku lub końcowym podejściu, zielony prowadzi do ciekawych turystycznie miejsc, kolor żółty łączy ze sobą inne szlaki, a czasem jest szlakiem dojściowy, czyli prowadzi do konkretnego celu w pobliżu innego szlaku.

Czy Polacy zawsze są po stronie natury?

Zachowanie człowieka bezpośrednio wpływa na stan przyrody, zarówno w sposób pozytywny, jak i negatywny. Polacy nie zawsze wiedzą, jakie zachowania na szlaku i w lesie są właściwe. Zdecydowana większość potępia karmienie i niepokojenie dzikich zwierząt, spuszczanie psów ze smyczy, czy wyrzucanie resztek jedzenia. Wśród ankietowanych istnieje jednak niepewność odnośnie dozwolonych form korzystania z lasu. Nadal wiele osób ma wątpliwości, czy w lesie każda trasa jest odpowiednia do wędrówki z psem, jazdy rowerem lub wycieczki konnej. Ponadto około połowa badanych nie jest świadoma, że nie należy rozpalać ogniska w odległości mniejszej niż 100 m od lasu, czy też piknikować, a przede wszystkim hałasować na terenie parków narodowych. Szczególnie świadomi podstawowych zasad obowiązujących na szlakach turystycznych i w lasach są ankietowani w wieku między 45 a 55 rokiem życia. Najmłodsza grupa (25-34 lata) przejawia o wiele większą wyrozumiałość w kwestii nie przestrzegania reguł obowiązujących podczas pieszych wędrówek.

Bardzo budujące jest, że aż 90% ankietowanych Polaków uważa, że lasy to nasze dobro narodowe
i obowiązkiem każdego odwiedzającego las jest dbanie o ochronę przyrody. Czuwanie nad zachowaniem różnorodności biologicznej lasów i chronienie ich przed wieloma zagrożeniami należy głównie do leśników. W ten sposób troszczymy się nie tylko o przyrodę, ale też umożliwiamy Polakom bezpieczne korzystanie z jej dóbr. Jednak, aby nasza praca nie została zaprzepaszczona, każdy powinien dbać o otaczającą nas przyrodę. Przestrzegając kilku kluczowych zasad podczas pieszych wędrówek, przyczynimy się do zachowania piękna natury na wiele długich lat – mówi Adam Wasiak, dyrektor generalny Lasów Państwowych.

Wspólnymi siłami zdziałamy więcej

Organizatorzy programu „Po stronie natury” zachęcają wszystkich Polaków do spędzania wolnego czasu na łonie natury. W ramach bieżącej edycji programu odnawianych jest ponad 300 kilometrów szlaków turystycznych w Beskidzie Żywieckim, Śląskim i Małym. Szlaki pełnią ważną rolę ekologiczną, ułatwiają świadome poznanie i uczenie się przyrody, a przede wszystkim pozwalają na odpowiedzialne obcowanie z naturą. Polacy są entuzjastycznie nastawieni do akcji ekologicznych, mających na celu ochronę otaczającej nas przyrody.
Doceniamy zaangażowanie Polaków w działania na rzecz ochrony przyrody i cieszy nas fakt, że dwie trzecie (69%) ankietowanych deklaruje, że wprowadza w swoje życie nawyki proekologiczne. Budujące jest również, że wśród wszystkich badanych Polaków aż 91% mieszkańców województwa lubelskiego szczególnie optymistycznie oceniają akcje proekologiczne i ich wpływ na długofalową zmianę zachowań i postaw ludzi. Wychodząc na szlak, powinniśmy pamiętać, aby być świadomymi i uważnymi turystami. Każdy z nas ma wpływ na ochronę środowiska naturalnego, ale wspólnie możemy osiągnąć znacznie więcej. Podejmując odpowiedzialne wybory, dbamy o przyrodę i zachowanie jej walorów zarówno dla siebie samych, jak i dla przyszłych pokoleń – mówi Sławomir Brzózek z Fundacji Nasza Ziemia.
Więcej na www.postronienatury.pl

 

 

Tylko szeptem… – poznaj Lublin

Kiedy wchkaplicaodzi się do Archikatedry Lubelskiej zewsząd otacza nas niezwykłe malarstwo. Malarstwo iluzjonistyczne. Można to trochę porównać do dzisiejszego filmu 3d, stworzonego jednak w XVIII wieku na ścianach i sklepieniu owej świątyni. Święci, ornamenty i różne detale, kolumny i zasłony zdają się wychodzić ze ścian, naprzeciw nam…

Ja jednak zapraszam dalej, bo już tylko kilka kroków dzieli nas od wyjątkowej (również z malarstwem iluzjonistycznym) zakrystii akustycznej. Wystarczy pokierować się do samego końca prawą nawą, przejść przez drewniane drzwi, i kiedy znajdziemy się już na korytarzu, skręcić na lewo (znów przez drzwi) – to tu znajduje się zakrystia akustyczna, która swą nazwę zawdzięcza właśnie niezwykłej akustyce panującej w jej wnętrzu.

By się o tym przekonać trzeba stanąć w jednym z rogów ściany, i nie odwracając się za siebie wypowiedzieć szeptem jakieś zdanie do osoby, która w taki sam sposób zajęła przeciwległy róg zakrystii (dlatego na zwiedzanie trzeba zaprosić przynajmniej jedną osobę). Co się wtedy dzieje? Osoba do której mówimy, słyszy nasz głos („płynący” po sklepieniu), tuż za swoimi plecami! Co ciekawe w ścianach nie ma żadnych głośników, a zjawisko to tłumaczą prawa fizyki!

Nie jest to jednak jedyna niezwykłość w tym miejscu. Podobnie jak i wnętrze kościoła, tak i zakrystia została ozdobiona malarstwem iluzjonistycznym. To tu można wykonać jeszcze jedno doświadczenie – spójrzcie na sklepienie np. na kolumny, a następnie – ciągle patrząc na wybrany punkt – przejdźcie kilka kroków w lewo, kilka kroków w prawo, a wtedy…, ach nie będę zdradzać – po prostu musicie odwiedzić zakrystię akustyczną, a następnie udać się do skarbca – przepiękne iluzjonistyczne sklepienie, skrupulatnie haftowane ornaty, złote kielichy ze szlachetnymi kamieniami, niezwykle bogate monstrancje – który znajduje się tuż obok!

Informacje praktyczne:

Archikatedra Lubelska, ul. Królewska 10

Godziny otwarcia:

Zakrystia akustyczna, skarbiec i krypty otwarte od wtorku do soboty w godz. 10.00 – 16.00

Ceny biletów:

– Zakrystia akustyczna i skarbiec: 2 zł ulgowy/3 zł normalny
– Zakrystia akustyczna, skarbiec i krypty: 3 zł ulgowy/4 zł normalny

Uwaga – w trakcie nabożeństw zakrystia akustyczna nie jest udostępniana do zwiedzania! Również w sobotę, kiedy odbywają się śluby zakrystia może być otwarta krócej.

Autorem tekstów jest:

Krajka Biuro Turystyki Kulturowej w Lublinie
www.krajka-lublin.pl

zdjęcie pochodzi ze strony: www.spacerpopolsce.pl